Czego możemy się nauczyć na przykładzie Europy Zachodniej?

Zachodnia Europa znalazła się pod kopułą gorącego powietrza, która powoli przesuwa się w naszym kierunku. Polska mierzy się z podobną sytuacją z kilkudniowym opóźnieniem, więc mamy jeszcze chwilę na wyciągnięcie wniosków ze skutków i działań podejmowanych w krajach zachodnich.

Krytyczna fala upałów, która nawiedziła Europę w czerwcu 2026 roku, przynosząc rekordowe temperatury przekraczające 44°C na swoje źródło w zmianach klimatu jako głównej przyczynie ekstremalnych zjawisk, takich jak „kopuły ciepła”, gwałtowne topnienie lodowców oraz narastający niedobór zasobów wodnych.

Media od kilku dni dokumentują tragiczne skutki społeczne, w tym tysiące ofiar śmiertelnych, liczne utonięcia oraz paraliż infrastruktury objawiający się zamykaniem szkół i awariami sieci energetycznych. Raporty naukowe podkreślają, że kontynent europejski ociepla się dwukrotnie szybciej niż reszta świata, co wymusza natychmiastowe zmiany w polityce adaptacyjnej i zarządzaniu kryzysowym. Wyjaśniają one również mechanizmy fizjologiczne reakcji organizmu na skrajny stres cieplny oraz konieczność międzynarodowej współpracy w celu ochrony obywateli.

To wszystko stanowi wspólne ostrzeżenie przed gospodarczą i biologiczną degradacją regionu, związaną z postępującym globalnym ociepleniem.

Prognoza IMGiW dla Polski wskazuje na niedzielę jako kulminację, z temperaturą rzędu 35–39 stopni i lokalnym ryzykiem nocy tropikalnych, ale informacja ta zmienia się z godziny na godzinę. W chwili, gdy piszę ten artykuł, IMGiW przesuwa szczyt upałów na poniedziałek i wtorek, co na pewno nie cieszy nikogo, kto musi pracować w tym czasie, zwłaszcza na zewnątrz.

Takie upały to prawdziwy sprawdzian przygotowania do zarządzania kryzysowego i utrzymania ciągłości działania, zarówno w firmie, jak i w domu.

Wpływ na gospodarkę i infrastrukturę

Ekstremalne zjawiska pogodowe powodują gigantyczne straty makroekonomiczne i zmuszają przedsiębiorstwa do radykalnej zmiany sposobu funkcjonowania. Unia Europejska szacuje, że od 1980 roku straty wywołane ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi wyniosły 822 miliardy euro, z czego aż 28 miliardów euro to koszty wygenerowane wyłącznie w latach 2021–2024.

Przeciążenia infrastruktury energetycznej kontra zyski handlu. Potrzeba ciągłego chłodzenia drastycznie zwiększa zapotrzebowanie na energię, stawiając operatorów sieci w stan gotowości. We Francji awaria przegrzanego transformatora pozbawiła prądu 68 tysięcy gospodarstw domowych. Podobne wyzwania występują na całym świecie – operatorzy w środkowym Wietnamie odnotowali historyczny rekord dziennego zużycia prądu na poziomie 100,5 miliona kWh. Z kolei eksperci przewidują, że podwyższone zużycie (które na greckim Peloponezie skacze o 40%) grozi przedłużającymi się blackoutami, m.in. na Węgrzech, w Słowenii i w Grecji. Jednocześnie ten kryzys to złoty okres dla sieci detalicznych i usług. Sklepy takie jak Amazon i Carrefour notują gwałtowny wzrost sprzedaży urządzeń chłodzących i wentylatorów, a technicy są wręcz przytłoczeni ilością pilnych wezwań do ich instalacji.

Paraliż w transporcie publicznym i logistyce. Transport cierpi z powodu infrastruktury projektowanej na warunki klimatyczne, które – jak ostrzegają brytyjscy eksperci – już nie występują. Z obawy przed groźnym wyboczeniem torów sieci kolejowe w Wielkiej Brytanii wprowadziły drastyczne ograniczenia prędkości. W regionie paryskim zapobiegawczo odwołano 10% wszystkich połączeń kolejowych, ponieważ tory nie są w stanie sprostać temperaturom przekraczającym 50°C. Utrudnienia w dojazdach bezpośrednio rzutują na firmy, stąd władze zachęcają pasażerów do odkładania podróży i przejścia na pracę zdalną.

Ciśnienie w sektorach turystycznym, kulturalnym i rozrywkowym. Wysokie temperatury uderzają w kurorty i obiekty, które zazwyczaj przyciągały tłumy turystów. Z powodu gorąca zamknięto wieżę Eiffla i skrócono godziny otwarcia Luwru. Miejscowości wypoczynkowe we Francji (np. Narbonne czy Deauville) wprowadzają surowe restrykcje, nakładając mandaty do 150 euro za spacerowanie po ulicach bez koszulki, a podczas paryskiego Fête de la Musique wprowadzono zakaz spożywania alkoholu. Fala upałów wiąże się również z masowym odwoływaniem zyskownych wydarzeń masowych. Z powodu ekstremalnego ryzyka pożarowego w hiszpańskim Kraju Basków kilkadziesiąt gmin odwołało tradycyjne ogniska z okazji nocy świętojańskiej (San Juan), które przynosiły zyski lokalnej gastronomii i hotelom.

Koszty dla rolnictwa i straty w infrastrukturze publicznej. Problemem krzyżującym się z gospodarką wodną i rolnictwem są powracające susze. Poważny, strukturalny brak wody dotyka 30% terytorium Unii Europejskiej, uderzając bezpośrednio w produkcję rolną. Niektóre państwa, jak np. Cypr, zmuszone są ponosić wyjątkowo wysokie koszty pozyskiwania wody poprzez budowę i eksploatację energochłonnych systemów odsalania. Dodatkowym, katastrofalnym wydatkiem dla państw i firm są straty leśne; w samej Hiszpanii od początku stycznia do połowy czerwca 2026 roku pożary pochłonęły blisko 38 tysięcy hektarów lasów – to niemal 2,8 raza więcej niż w analogicznym okresie roku ubiegłego i 25% więcej w porównaniu ze średnią z ostatniego dziesięciolecia.

Upał nie oszczędza też sektora edukacji

Masowe zamykanie szkół i dezorganizacja zajęć. Z powodu temperatur przekraczających w niektórych regionach 40°C (np. do 42°C w Bordeaux), we Francji zdecydowano się na całkowite zamknięcie od 1300 do 1800 placówek. Szacuje się, że co najmniej 8 tysięcy placówek oświatowych w tym kraju musiało funkcjonować w wyjątkowo trudnych warunkach termicznych. Dyrektorzy szkół nierzadko są zmuszeni do improwizacji i skrócenia czasu nauki. W jednej z francuskich szkół podstawowych zajęcia dydaktyczne zostały odwołane, a ponieważ już o 10:00 rano temperatura osiągnęła 38°C, rodziców poproszono o wcześniejsze odebranie dzieci z zajęć. Problem ten nie dotyczy tylko Francji – setki szkół w Anglii i Walii również zdecydowały się na całkowite zamknięcie placówek lub drastyczne zmiany w planach lekcji, aby zminimalizować u uczniów stres związany z wysoką temperaturą.

Zagrożenie dla zdrowia i przestarzała infrastruktura. Ekstremalne gorąco w szkołach bezpośrednio zagraża zdrowiu fizycznemu dzieci. Z powodu braku odpowiedniego sprzętu i przebywania w przegrzanych budynkach uczniowie skarżą się na złe samopoczucie. Odnotowano przypadki, w których z powodu nudności i wymiotów u dzieci trzeba było wezwać pogotowie. Rodzice biją na alarm, wskazując na przestarzałą infrastrukturę szkolną – chłodzenie budynków często opiera się na doraźnie zamawianych wentylatorach, z których część i tak okazuje się zepsuta.

Zakłócenia kluczowych egzaminów państwowych. Sytuacja staje się tym bardziej krytyczna, że w wielu krajach czerwcowe fale upałów zbiegają się z najważniejszymi egzaminami. We Francji uderzenie gorąca nastąpiło w momencie, gdy setki tysięcy uczniów szkół średnich przystępowały do egzaminów maturalnych (baccalauréat). W odpowiedzi na ten kryzys władze regionu paryskiego musiały interweniować w trybie pilnym, przeznaczając milion euro na awaryjne wyposażenie placówek oświatowych w wentylatory oraz systemy zamgławiające, by w ogóle umożliwić młodzieży udział w testach

Miasta na ratunek mieszkańcom

Miasta w Europie wprowadzają różnorodne, często rygorystyczne rozwiązania, od doraźnych środków ostrożności po adaptację infrastruktury, aby zminimalizować zagrożenie dla zdrowia i bezpieczeństwa mieszkańców:

Tworzenie „azyli klimatycznych” i punktów ochłody. W Hiszpanii władze lokalne (m.in. w Kraju Basków) organizują dla mieszkańców specjalne miejsca schronienia przed upałem w klimatyzowanych budynkach użyteczności publicznej, takich jak kościoły, biblioteki czy centra obywatelskie. Osoby zmęczone słońcem mogą w nich odpocząć i napić się wody w najgorętszej części dnia. Niektóre z hiszpańskich miast oferują również darmowy wstęp na miejskie baseny, a fontanny i zraszacze wodne są włączone bez przerw przez cały dzień, aby pomóc przechodniom w schłodzeniu się. Światowa Organizacja Zdrowia mocno rekomenduje tworzenie tego typu sieci centrów chłodzenia oraz intensywne zazielenianie obszarów miejskich w celu zapewnienia naturalnego cienia.

Awaryjne dofinansowanie placówek oświatowych, tak jak w opisanych wcześniej działaniach Paryża, oraz milionowa inwestycja w wyposażenie szkół w wentylatory i systemy zamgławiające.

Nowe obostrzenia obyczajowe i zakazy. Lokalne władze wprowadzają prewencyjne restrykcje dla mieszkańców i turystów. We francuskich kurortach nadmorskich (takich jak Narbonne, Deauville, Arcachon czy Les Sables‐​d’Olonne) wprowadzono kategoryczny zakaz chodzenia bez koszulki poza obszarem plaży – za jego złamanie grożą wysokie mandaty sięgające 150 euro. Obostrzenia te wprowadzono po to, aby egzekwować przestrzeganie podstawowych norm obyczajowych na miejskich ulicach, z dala od stref bezpośredniego wypoczynku nad wodą. Z kolei paryskie władze zdecydowały się na zakaz spożywania alkoholu podczas popularnego festiwalu Fête de la Musique.

Ograniczenia i odwoływanie komunikacji publicznej. W odpowiedzi na ryzyko zniszczenia torów przez temperatury przekraczające 50°C, w regionie paryskim zdecydowano o profilaktycznym odwołaniu 10% połączeń kolejowych. Przedstawiciele transportu miejskiego bezpośrednio zaapelowali do pasażerów o odłożenie podróży oraz, w miarę możliwości, przejście na pracę zdalną.

Zmiana organizacji atrakcji i odwoływanie wydarzeń kulturalnych. Wysokie temperatury wymuszają zmiany dla turystów – czasowo zamykana jest Wieża Eiffla, a muzea, takie jak Luwr, skracają godziny otwarcia. Co więcej, w obawie przed rozprzestrzenianiem się pożarów dziesiątki hiszpańskich gmin całkowicie odwołało tradycyjne ogniska z okazji nocy świętojańskiej (San Juan). Nieliczni burmistrzowie, np. w Bilbao, zawarli kompromis i zezwolili na rozpalenie ognisk, ale wyłącznie na zabetonowanych powierzchniach miejskich, z dala od roślinności i pod ścisłym nadzorem strażaków ze wzmocnionymi środkami bezpieczeństwa.

Bezpośrednie wsparcie socjalne dla osób starszych. Wdrażane są mechanizmy ochrony najsłabszych – służby socjalne oraz ośrodki społecznościowe są w czasie upałów mobilizowane do tego, aby aktywnie zapewniać opiekę osobom starszym i upewniać się, że są one odpowiednio nawadnianie.

Perspektywa biznesowa – zarządzanie kryzysowe i ciągłość działania

Upał rzadko trafia do firmowych planów jako samodzielne ryzyko. Tymczasem łączy w sobie kilka zagrożeń naraz: presję na infrastrukturę, obciążenie ludzi i zakłócenia w otoczeniu. Warto potraktować nadchodzący weekend jako ćwiczenie z gotowości.

Energia i infrastruktura krytyczna

Fala upałów uderza w infrastrukturę energetyczną z dwóch stron jednocześnie. Zapotrzebowanie na chłodzenie rośnie gwałtownie po stronie odbiorców, podczas gdy po stronie wytwarzania pojawiają się ograniczenia: elektrownie cieplne pracują mniej sprawnie w wysokich temperaturach, a zbyt ciepła woda w rzekach może wymusić redukcję produkcji z powodów środowiskowych. Słaby wiatr pod rozległym wyżem dodatkowo ogranicza generację z turbin. Efektem jest wzrost cen energii i zwiększone ryzyko lokalnych przeciążeń sieci, szczególnie w obszarach miejskich i przemysłowych o wysokiej koncentracji klimatyzacji. Dla firm oznacza to dwa odrębne problemy: wyższy rachunek za prąd w nadchodzącym tygodniu oraz realne ryzyko przerwy w dostawie w momencie szczytowego obciążenia, czyli właśnie w niedzielne południe.

Przygotowanie infrastruktury warto przeprowadzić jeszcze w piątek, kiedy jest czas na reakcję w razie wykrycia problemu. W biurach i obiektach z serwerownią priorytetem jest weryfikacja zasilaczy UPS: nie tylko stanu naładowania, ale także rzeczywistego czasu podtrzymania przy aktualnym obciążeniu, bo baterie degradują się z każdym rokiem i cyklem temperaturowym. Jeśli obiekt dysponuje agregatem prądotwórczym, warto sprawdzić poziom paliwa, datę ostatniego przeglądu i czas rozruchu, a następnie porównać go z czasem podtrzymania UPS‑u, tak, żeby nie powstała luka między wyłączeniem zasilania a przejęciem przez agregat. Klimatyzacja w pomieszczeniach z infrastrukturą IT wymaga osobnej uwagi: przy temperaturach zewnętrznych rzędu 37–39°C jednostki działające na granicy wydajności mogą nie utrzymać wymaganych progów temperatury dla sprzętu. Warto znać te progi dla kluczowych urządzeń i sprawdzić, czy chłodzenie jest technicznie sprawne po zimie.

W obiektach produkcyjnych i magazynowych ryzyko rozkłada się inaczej. Tam kluczowe są linie technologiczne i systemy chłodzenia produktów lub surowców wrażliwych na temperaturę. Scenariusz przerwy w dostawie prądu powinien jasno wskazywać, które urządzenia wyłącza się w pierwszej kolejności, a które muszą działać do ostatniej chwili. Taki scenariusz warto mieć spisany i dostępny dla personelu dyżurującego, a nie wyłącznie w głowie kierownika zakładu.

Osobna kwestia to koszty. Wzrost cen energii podczas fali upałów bywa skokowy, szczególnie w kontraktach z rozliczeniem godzinowym lub na rynku spotowym. Warto przed weekendem sprawdzić, jaki model taryfowy obowiązuje w firmie i czy istnieje możliwość przesunięcia energochłonnych procesów na godziny nocne lub wczesnoporanne, gdy temperatura spada, a ceny są niższe. Dla większych obiektów rozsądne jest też powiadomienie operatora systemu dystrybucyjnego o szczególnych potrzebach, jeśli taka procedura jest przewidziana w umowie.

Pracownicy i organizacja pracy

Polskie przepisy BHP nie określają górnej granicy temperatury w miejscu pracy dla ogółu pracowników. Kodeks pracy nakłada na pracodawcę ogólny obowiązek zapewnienia bezpiecznych i higienicznych warunków zatrudnienia, a konkretny próg pojawia się wyłącznie przy napojach profilaktycznych: gdy temperatura na stanowiskach pracy przekracza 28°C, a na otwartej przestrzeni 25°C, pracodawca ma bezwzględny obowiązek zapewnić pracownikom bezpłatne zimne napoje. Przy prognozowanych w niedzielę 35–39°C próg ten zostanie przekroczony z dużym zapasem. Warto też pamiętać o grupach chronionych odrębnie: pracownicy młodociani oraz pracownice w ciąży i karmiące muszą zostać odsunięci od pracy, gdy temperatura przekracza 30°C przy wilgotności 65%.

Prawo daje pracownikowi prawo powstrzymania się od wykonywania pracy, jeśli warunki pracy stwarzają bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia — wystarczy zawiadomić przełożonego, a za ten czas przysługuje wynagrodzenie (art. 210 §1 KP). Po stronie pracodawcy brak reakcji na warunki zagrażające zdrowiu może oznaczać grzywnę od 1000 do 30 000 zł, a w razie uszczerbku na zdrowiu pracownika — odpowiedzialność karną do 3 lat pozbawienia wolności. Projektowana nowelizacja rozporządzenia BHP, nad którą MRPiPS pracuje od końca 2024 roku, wprowadzi po raz pierwszy maksymalną temperaturę w pomieszczeniu pracy na poziomie 35°C oraz na otwartej przestrzeni na poziomie 32°C, jednak zmiany te wejdą w życie dopiero od 1 stycznia 2027 roku. Na razie ciężar decyzji i odpowiedzialności spoczywa na pracodawcy.

Ciągłość działania i komunikacja

Tu pojawia się pytanie, które warto zadać sobie jeszcze przed weekendem: czy plan ciągłości działania uwzględnia scenariusz ekstremalnych warunków środowiskowych, czy koncentruje się wyłącznie na awariach technicznych i cyberatakach. Upał to powolny, cichy kryzys, który nie wywołuje pojedynczego alarmu, lecz stopniowo obciąża ludzi, sprzęt i otoczenie. Jego skutki kumulują się przez wiele godzin, a pierwsze widoczne objawy — błędy, spowolnienie, nieobecności, awarie sprzętu — często pojawiają się wtedy, gdy margines na reakcję jest już niewielki. Właśnie dlatego warunki środowiskowe powinny figurować w analizie ryzyka jako osobna kategoria, z przypisanymi progami, właścicielami i gotowymi procedurami, a nie jako podpunkt w sekcji „inne”.

Praktycznie oznacza to kilka konkretnych kroków przed weekendem. Pierwszym krokiem jest weryfikacja dostępności kluczowego personelu: kto jest osiągalny w sobotę i niedzielę, kto pełni zastępstwo i czy ta informacja jest aktualna w systemie, a nie pochodzi z listy sprzed kwartału. Drugim jest ustalenie kanału szybkiej komunikacji na wypadek zakłóceń w transporcie, dostawach lub łańcuchu podwykonawców, bo upał uderza równocześnie w całe otoczenie firmy, a nie tylko w jej własną infrastrukturę. Trzecim krokiem jest wyznaczenie osoby odpowiedzialnej za bieżące śledzenie komunikatów IMGW i RCB w ciągu weekendu oraz za podjęcie decyzji o eskalacji, jeśli warunki przekroczą przyjęte progi. Bez wyraźnie wskazanej osoby takie monitorowanie zwykle nie następuje, a odpowiedzialność rozmywa się między działami.

Perspektywa domowa — zdrowie, bezpieczeństwo i organizacja

Rzadko myślimy o upale jako o sytuacji, do której trzeba się przygotować w domu. Tymczasem niesie on kilka zagrożeń jednocześnie: może obciążać zdrowie najbardziej wrażliwych domowników, przeciążać instalację elektryczną przez klimatyzatory i wentylatory oraz utrudniać codzienne funkcjonowanie. Warto potraktować nadchodzący weekend jako sprawdzian gotowości, zwłaszcza że temperatura będzie rosła stopniowo od środy, więc jest jeszcze czas na spokojne przygotowania.

Mieszkanie i zarządzanie temperaturą

Fala upałów wpływa na dom z dwóch stron. W ciągu dnia budynek nagrzewa się od zewnątrz przez ściany i okna, a wewnętrzne źródła ciepła, takie jak urządzenia elektryczne, oświetlenie czy gotowanie, dodatkowo podnoszą temperaturę. W starszych budynkach bez klimatyzacji temperatura wewnątrz może przez kilka dni być zbliżona do tej na zewnątrz, zwłaszcza na wyższych piętrach i w mieszkaniach z oknami na południe. Nagrzane ściany i strop oddają ciepło jeszcze długo po zachodzie słońca, więc samo wieczorne otwarcie okna nie przynosi od razu ulgi.

Przygotowanie mieszkania warto przeprowadzić jeszcze w piątek, kiedy jest czas na spokojną ocenę sytuacji. Priorytetem jest ograniczenie nagrzewania: rolety i zasłony od strony nasłonecznionej powinny być opuszczone przez cały dzień, szczególnie od wschodu do południa na ekspozycji wschodniej i od południa do wieczora na południowej i zachodniej. Wietrzenie działa wyłącznie wtedy, gdy temperatura zewnętrzna jest niższa niż wewnętrzna — najlepiej w nocy i wczesnym rankiem, do godziny 8–9. W ciągu dnia, przy braku wiatru, otwarte okna mogą wręcz wpuszczać gorące powietrze. Warto wyznaczyć jedno najchłodniejsze pomieszczenie w mieszkaniu, zwykle od strony północnej lub najniżej położone, i uczynić z niego główne miejsce przebywania w godzinach szczytowego upału. Klimatyzatory i wentylatory należy sprawdzić z wyprzedzeniem: filtry, stan techniczny, wydajność przy wysokich temperaturach zewnętrznych, bo jednostki pracujące na granicy możliwości mogą nie utrzymać zadanej temperatury przy 37–39°C na zewnątrz.

Domownicy — grupy wymagające szczególnej uwagi

Ryzyko zdrowotne nie rozkłada się równo. Seniorzy powyżej 65 lat, małe dzieci i osoby przewlekle chore są najbardziej narażone, a skutki przegrzania mogą pojawić się szybciej, niż się tego spodziewamy, zwłaszcza po kolejnej nocy bez ochłodzenia. IMGW ostrzega, że pod koniec tygodnia temperatura w nocy miejscami nie spadnie poniżej 20°C. Organizm, który nie może się schłodzić podczas snu, wchodzi w kolejny upalny dzień z narastającym zmęczeniem, a objawy takie jak osłabienie, dezorientacja czy przyspieszone tętno łatwo pomylić ze zwykłym zmęczeniem.

Konkretne przygotowanie w tym obszarze obejmuje kilka kroków. Pierwszym jest ustalenie codziennego kontaktu z seniorami w rodzinie: telefon rano i po południu, sprawdzenie samopoczucia i nawodnienia. Starsze osoby często nie odczuwają pragnienia mimo odwodnienia — warto upewnić się, że mają wodę w zasięgu ręki i wiedzą, że mają ją pić regularnie, a nie tylko gdy poczują suchość w ustach. Drugim krokiem jest weryfikacja leków: część z nich wymaga przechowywania w temperaturze poniżej 25°C, a część nasila wrażliwość na ciepło lub odwodnienie. Warto sprawdzić ulotki i w razie wątpliwości skonsultować się z farmaceutą jeszcze w piątek. Trzecim krokiem jest zaplanowanie lekkich posiłków i ograniczenie gotowania w godzinach popołudniowych, co zmniejsza wewnętrzne źródła ciepła w mieszkaniu.

Zwierzęta domowe

Zwierzęta domowe są w czasie upałów tak samo narażone jak małe dzieci, a często bardziej, bo nie mogą same sięgnąć po wodę ani poinformować o złym samopoczuciu. Psy i koty nie pocą się tak jak ludzie — regulują temperaturę ciała poprzez oddychanie i opuszki łap, co przy skrajnym upale bywa niewystarczające. Zasada absolutna, której nie ma wyjątków: nigdy nie zostawiać zwierzęcia w zaparkowanym samochodzie, nawet na kilka minut. W słoneczny dzień wnętrze auta nagrzewa się do temperatury zagrażającej życiu w ciągu kilkunastu minut, nawet przy uchylonym oknie.

W domu warto zapewnić zwierzętom stały dostęp do świeżej wody w kilku miejscach, schłodzone legowisko lub matę chłodzącą, ograniczyć spacery do wczesnego ranka i późnego wieczoru oraz unikać rozgrzanego asfaltu, który może poparzyć łapy. Ptaki i gryzonie w klatkach są szczególnie wrażliwe na temperatury powyżej 30°C i powinny mieć klatki ustawione z dala od okien i bezpośredniego słońca. Jeśli zwierzę przegrzeje się i pojawią się objawy takie jak intensywne ziajanie, ślinienie, osłabienie czy brak reakcji, trzeba je natychmiast schłodzić i skontaktować się z weterynarzem.

Nawodnienie, ochrona i organizacja dnia

Przygotowanie w tym obszarze nie wymaga dużo czasu, ale wymaga decyzji podjętej z wyprzedzeniem. Zapas wody niegazowanej warto zrobić w piątek, bo w niedzielne południe sklepy mogą być przepełnione lub wyczerpane z popularnych produktów. Alkohol i napoje wysokocukrowe nasilają odwodnienie, dlatego w czasie fali upałów lepiej je ograniczyć. Aktywność na zewnątrz — sport, opieka nad ogrodem, jakiekolwiek prace fizyczne — powinna być planowana wyłącznie na wczesny ranek lub po godzinie 19, gdy temperatura zaczyna opadać. Pełne słońce między godziną 11 a 16 to czas, który najlepiej spędzić w chłodnym wnętrzu.

Warto też sprawdzić komunikaty RCB i IMGW w sobotę wieczorem — prognoza na niedzielę może się doprecyzować, a w przypadku ekstremalnych warunków mogą zostać ogłoszone lokalne ostrzeżenia lub zalecenia dotyczące konkretnych regionów. Jedno powiadomienie w telefonie może zastąpić wiele późniejszych problemów.

Gotowa checklista do pobrania

Aby przełożyć powyższe na konkretne działania, przygotowaliśmy checklistę w dwóch kolumnach: Firma i Dom. Można ją wydrukować, odhaczyć przed weekendem i wrócić do niej przy kolejnej fali upałów.

Checklista na upał

Upały nie są już wyjątkiem, lecz stałym elementem każdego lata. Firma, która raz skorzysta z takiej listy, następnym razem poradzi sobie lepiej. Rodzina, która ma chłodny pokój i pamięta o zadzwonieniu do babci, podchodzi do ostrzeżeń spokojniej. Zarządzanie kryzysowe i ciągłość działania zaczynają się od prostych działań wykonanych z wyprzedzeniem.

Dbajcie o siebie!

Aktualne prognozy i ostrzeżenia: meteo​.imgw​.pl oraz komunikaty RCB.

Artykuły powiązane

Upał uderzy w niedzielę.

Czego możemy się nauczyć na przykładzie Europy Zachodniej?

Czytaj

Nie warto bać się AI, ale też nie dajmy się ponieść fali

AI w organizacji: nie bać się, ale nie dać się też ponieść fali

Czytaj

Audyt prognoz ryzyka – rok 2026

Ocena ryzyka oparta na faktach ma jedną przewagę nad intuicją: da się ją zmierzyć i uzasadnić. Dzięki temu zarząd decyduje…

Czytaj